ZIMA 2018


25 Lut 2019

Mistrzostwa Polski

W roku 2018, z powodu braku bezpiecznej pokrywy lodowej nie odbyła się żadna tura Mistrzostw Polski.

 

Mistrzostwa Świata 2018 –  Kazachstan – Karaganda

Drużyna w składzie:

I Trener – Krzysztof Zakrzewski

II Trener – Andrzej Zieliński

 Zawodnicy:

Tomasz Nysztal (Liwi Robaczki – Tarnów) – kapitan

Bartek Głowacki (Petro Spin – Płock)

Radosław Wojtak (Górek Team – Pruszków)

Robert Florczak (Liwi Robaczki – Tarnów)

Bogdan Murzyn (Kiwok – Olsztyn)

Dariusz Jankowski (Liwi Robaczki – Tarnów) – zawodnik rezerwowy

Mateusz Czajkowski – pomoc techniczna

 

Treningi na około miesiąc przed docelową imprezą pokazały,  że rybą dominującą będzie leszcz. Głębokość łowiska w miejscu zawodów w przedziale 5 – 8 metrów, ale dostaliśmy informację, że na przedwiośniu wody będzie mniej.

Przy słabej polskiej zimie pierwsze, co nas zaskoczyło, to grubość lodu – 100 cm i rosło! Musieliśmy nauczyć się techniki wiercenia w takim lodzie, ale także  wyciągania skutecznie ryb z przerębla – „metrowej tuby”. Niezbędne były świdry o średnicy 130 mm firmy Nero – właściwie tylko one – teleskopowe i z bardzo długim ślimakiem dawały radę, a także specjalnie wydłużone osęki do wyciągania większych ryb.

Leszcze wnęcały się po ok. 1 godz., choć były miejsca w sektorach bezrybne – miało to związek z płytszą wodą, na której leszcze nie chciały bywać.  Optymalna żyłka 0,08 mm i mormyszki w przedziale o średnicy 2,5 – 3 mm z mocnym haczykiem w kolorze miedzi i wolframu naturalnego.

Na same zawody przylecieliśmy pełni optymizmu, z doprecyzowanym planem logistycznym, ogarniętymi żywymi przynętami i jako taką znajomością zwyczajów ryb. Jednak cztery tygodnie, jakie minęły od naszej wizyty na mroźnej ziemi kazachskiej pokazały różnicę. Było cieplej (temp. ok. -5 °C), woda opadła o ponad metr, a na łowisku częściej trafiały się, oprócz leszczy, płocie. Same zawody to kolejne zaskoczenie – wytypowane przez nas miejscówki okazały się puste, a ryby przeniosły się tam, gdzie przed miesiącem próżno było ich szukać. Nieoceniona okazała się tzw. „druga linia” – tzn. osoby-podpowiadacze na liniach, którzy sprawnie kierowali zawodników na dobre place z leszczami.

W moim sektorze już po pół godzinie zawodów okazało się, że do leszczowych bankówek w sektorze się nie dopcham (wystarczyło miejsca na 5 zawodników)  i pozostaje mi walka o  miejsca 6 – 12. Skupiłem się na „zbieraniu” wszystkiego, co mogę złowić w ¾ sektora pozostałej dla pechowców, którzy tak jak ja mieli plan spotkać ryby w innej części placu gry. Po skończonej turze okazało się, że udało obronić się na szóstym miejscu, choć łatwo nie było. Drugi dzień zawodów i kolejne zaskoczenie . Jeszcze cieplej i jeszcze płyciej. Ryby dla odmiany były na najpłytszej części sektora i nie były to leszcze. Kto w porę to zrozumiał i szybko przestawił się na łowienie płotek (i pojedynczych leszczyków) ten wygrywał. Reszta czekając na leszcze z czasem rozumiała, że jeden dzień i zupełnie inna sytuacja na lodzie. To tylko ryby.

Trzecie miejsce na półmetku Mistrzostw Świata więc walczyliśmy o utrzymanie pozycji medalowej. Jednak konkurencja, której oddech czuliśmy, bo różnice (punkty sektorowe) były bardzo niewielkie nie dała za wygraną. Ostatecznie zajęliśmy 5  miejsce na świecie. Niedosyt pozostał, ale wstydu też nie było.

Oto wyniki końcowe:

Drużynowo:

  1. Rosja – 40 pkt
  2. Łotwa – 42 pkt
  3. Litwa – 48 pkt
  4. Ukraina – 56 pkt
  5. Polska – 57 pkt
  6. Kazachstan – 62 pkt
  7. Białoruś – 63 pkt
  8. Finlandia – 66 pkt
  9. USA – 92 pkt
  10.  Mongolia – 95 pkt
  11. Estonia – 96 pkt
  12. Szwecja – 96 pkt
  13. Norwegia – 97 pkt

Indywidualnie:

1. Raciborskis Harijs – Łotwa

2. Masłow Valerii – Rosja

3. Zayko Alexey – Ukraina

14. Radek Wojtak – najlepszy Polak

Podsumowując całe zawody należy wspomnieć o fantastycznej atmosferze całej reprezentacji i o sponsorach, dzięki którym mogliśmy nawiązać walkę z najlepszymi podlodowymi drużynami na świecie.

Sponsorzy Kadry Narodowej 2018 Kazachstan:

NORFIN – kombinezony na każdą pogodę

NERO – świdry

LEMIGO – świetne buty, nawet na – 40 °C

MUCH – PRO – zanęty, żyłki

GIENEK – GLINY – ziemia i zanęty

LIWI – żywe przynęty

 

Z wędkarskim pozdrowieniem

Robert Florczak

(Kadra Podlodowa 2018 Kazachstan)